Najwięcej inspiracji (...) znajduję jednak w pejzażu. Pejzażu jako ogromie przestrzeni i wolności, abstrakcji nieba i konkretu, który się rozpościera pod stopami.
Widzę urodę kamienia, widzę urodę drzewa, indywidualność drzewa i śladów na drodze, i pęknięcia muru... To wszystko mi się układa w jakąś taką barwną i czasami smutną, czasami egzystencjalną opowieść o kondycji człowieka.
Należę do tego kruchego i żyjącego tylko chwilę na tej ziemi (...) elementu Natury (...). I postrzegam też w kruchości rośliny jakby swoje odbicie, swój ślad, który za chwilę (...) zgaśnie, zniknie, a zostanie tylko fotografia.
Źródło: Cytat pochodzi z wywiadu przeprowadzonego z Artystą w 2010 roku przez serwis internetowy Szeroki Kadr: www.szerokikadr.pl. Film jest również dostępny na YouTube.
niedziela, 11 września 2011
piątek, 26 sierpnia 2011
Andrzej Urbanowicz
[...] Jestem szczęśliwy gdy w obrazie jak w zwierciadle odbija się cząstka światła, która jest w każdym z nas. Bez światła nie ma piękna ani radości. Bez światła w naszym kosmosie nie byłoby niczego. Najdosłowniej jesteśmy dziećmi światła, choć nie zawsze o tym pamiętamy. Nawet gdy jest go całkiem niewiele, ono jest najważniejsze.
Posłańcem uczuć światła jest barwa.
Zachwyt słońcem, które jest źródłem naszych wyobrażeń o świetle, towarzyszy mi odkąd pamiętam.
Tą miłość do światła okazuję na różne sposoby. Pragnę aby moc światła rosła tak w rzeczywistym, jak i w tysiącach światów przez nas wyobrażanych. Aby w naszym małym i wielkim kosmosie działo się ku chwale słońca. SPLENDOR SOLIS.
Źródło cytatu: Andrzej Urbanowicz, Okazanie. Tekst opublikowany na stronie autorskiej artysty - www.urbanowicz.art.pl.
wtorek, 9 sierpnia 2011
Roman Opałka
W pracowni, kiedy ja studiowałem w Akademii Warszawskiej, wszyscy byli powstańcami, wszyscy walczyli, wszyscy byli ofiarami, a ja nie mogłem się wykazać niczym, właściwie mogłem się tylko wykazać tym, że mnie nie było.
Mnie pozostała tylko sztuka.
Jak się ma dzieci, jak się ma ojczyznę, jak się ma kraj (...) jakiś patriotyzm bardzo głęboki, to się już coś ma. Jak się niczego nie ma, to można od tego niczego zacząć.
***
Każdy twórca musi przemyśleć całą przeszłość, cały stan aktualny i zaproponować coś.
***
Największą trudnością naszego istnienia jest czas (...) malujmy wobec tego czas. Taka była idea.
***
Chciałem być jakby malarzem klepsydrą. (...) Natychmiast sobie skojarzyłem, że to trzeba robić całe życie.
***
Prawdziwe życie, prawdziwe dzieło - powiedzmy naszego istnienia - jest trwaniem, jest uczeniem się życia, jest pogłębianiem naszej świadomości.
***
To, co ja robię dzisiaj jako malarz, jako twórca, wydaje mi się jest jakby konsekwencją takiej agresywności wobec czegoś, co nie ma większego sensu. To, co ja robię też można powiedzieć, że nie ma specjalnego sensu, ale to już może w tym sensie jak nie ma sensu może nasze istnienie - to już bardziej zaawansowane pytanie o sens czegokolwiek.
***
Jeśli istnieje jakiś sens w naszym istnieniu, to właśnie próba zrozumienia jak najgłębiej tego, czym jest nasze istnienie - w moim przypadku czym jest również obraz, czym jest malarstwo...
***
Wszyscy medytujemy nasze istnienie w samotności.
Źródło cytatu: Wywiad z Romanem Opałką - film pt. "Roman Opałka. Czas artysty. Czas sztuki" zrealizowany dla Programu 2. TVP. Scenariusz i realizacja: Anna Maria Mydlarska, Jacek Mydlarski. Produkcja: TVP S.A. Gdańsk, 1998.
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Andrzej Różycki
[...] Właściwie nigdy nie interesowała mnie fotografia ścigająca się z czasem, czy chociażby nawet ta równoległa z rzeczywistością. W większości wypadków interesował mnie czas zawieszony, niedookreślony i raczej zanużony w przeszłości. Cóż, wychowałem się na fotografii, która wymagała oprócz piękna i tajemnic wielu ciemni, również rozłożenia w czasie kilku procesów dla ostatecznego powstania obrazu fotograficznego.
Aplikowanie negatywu do aparatu, wybory czasu migawki (też problem czasu!), oczekiwanie na wypełnienie klatkami całego filmu, czy zebranie kilku negatywów, by potem wywołać je w ciemni, przeglądanie mokrego negatywu... Suchy negatyw włożony do powiększalnika, tworzenie ciemni, wyłanianie się obrazu w oliwkowym świetle – ileż to emocji i radości rozłożonych w czasie! To musiało trwać. Nie ma się to nijak do dzisiejszego, natychmiastowego oglądu w najnowszej technologii.
Im bardziej rozwija się technologia i cyfrotechnika, komputeryzacja czasu, tym bardziej moja wyobraźnia (nawet, gdyby ktoś chętnie nazwał mnie anachronicznym) coraz sentymentalniej sięga do technik dawnych epok. Uproszczony model tej mojej teorii jest następujący: im bardziej jest skomplikowana i wydłużona w czasie technika powstawania obrazu (im więcej ciemni) tym więcej mam szacunku do tej fotografii. Ten sam szacunek widać na twarzach osób fotografowanych również na dawnych zdjęciach amatorskich. Tym wyraźniej się to rysuje, im odleglejszy jest czas powstania zdjęcia. Ponadto w stawaniu vis á vis aparatu zarysowywał się cały teatr wzruszeń, napięć i powagi. (...)
Fotografia ma zdecydowanie swój język. Myślę oczywiście o starej technologii. Fotografia dla mnie nie jest tylko „przygodą plastyczną” - ma swoje głębie, ciemnie i tajemnice. Ma poza tym to, czego nie może mieć inna dziedzina sztuki, ani technika zapisu (włącznie z filmem) - utrwalenie i zamrożenie chwili. Inkluz czasu i miejsca zatopiony w żelatynie. (...)
Przed fotografowaniem następowało swoiste namaszczenie, ubieranie się odświętne, pozowanie pełne powagi, wydelegowywanie z siebie maksymalnie najlepszych cech, piękna wyrazu twarzy i generalnie usztywnianie się. To usztywnianie się to zarówno daleka, jak i w końcu niedaleka pamięć (w zależności od pokolenia), że dla aparatu i negatywu niskoczułego trzeba oddać siebie dłużej. Może dlatego te odległe zdjęcia emanują prawdą, wiedzą o przeszłym życiu i mają dar przekonywania do siebie, do odległych spraw i ludzi. [...]
Źródło cytatu: Andrzej Różycki, Fotografia nostalgiczna. Tekst dostępny na stronie Galerii FF: zakładka Artyści - Andrzej Różycki.
wtorek, 5 lipca 2011
Krzysztof Jurecki
Udawanie "bycia artystą" umożliwia miałka krytyka artystyczna, która nie ocenia, a przede wszystkim tylko opisuje.
Źródło cytatu: Blog autora poświęcony fotografii i sztuce jureckifoto.blogspot.com (trzeci akapit od końca).
O autorze: historyk sztuki, członek AICA. Wykładowca w Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi. Więcej: http://jureckifoto.republika.pl/
Źródło cytatu: Blog autora poświęcony fotografii i sztuce jureckifoto.blogspot.com (trzeci akapit od końca).
O autorze: historyk sztuki, członek AICA. Wykładowca w Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi. Więcej: http://jureckifoto.republika.pl/
niedziela, 3 lipca 2011
Jerzy Lewczyński
Artysta nie może być obojętnym na rzeczywistość.
Źródło cytatu: Wywiad Małgorzaty Sputo-Mialet z Jerzym Lewczyńskim (część zatytułowana "Dokumentacja rzeczywistości", 03:22'). Film wideo dostępny jest na stronie internetowej Audiovisual Research Archives.
Źródło cytatu: Wywiad Małgorzaty Sputo-Mialet z Jerzym Lewczyńskim (część zatytułowana "Dokumentacja rzeczywistości", 03:22'). Film wideo dostępny jest na stronie internetowej Audiovisual Research Archives.
piątek, 1 lipca 2011
Hasło Działu Promocji jednej z instytucji kultury
Kultura ma obieg zamknięty.
Żródło cytatu: Niestety nie mogę podać źródła, gdyż wypowiedź ta nie była nigdzie publikowana. To były pierwsze słowa, które usłyszałam po przekroczeniu progu Działu Promocji jednej z instytucji kultury. Wypowiedziała je osoba kierująca tym Działem.
Żródło cytatu: Niestety nie mogę podać źródła, gdyż wypowiedź ta nie była nigdzie publikowana. To były pierwsze słowa, które usłyszałam po przekroczeniu progu Działu Promocji jednej z instytucji kultury. Wypowiedziała je osoba kierująca tym Działem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)